Skąd mam wiedzieć, czy potrzebuję strony, systemu czy sztucznej inteligencji?
Zacznij od zadania, które chcesz rozwiązać. Jeśli klienci nie znajdują informacji o ofercie, punktem wyjścia będzie zwykle strona. Jeśli zespół przepisuje zamówienia między programami lub gubi etapy pracy, sprawdzimy system albo połączenie obecnych narzędzi. Sztuczna inteligencja ma sens tam, gdzie pomaga w konkretnym zadaniu, na przykład w szukaniu odpowiedzi w dokumentach. Na pierwszej rozmowie porównamy te możliwości z Twoją sytuacją.
Co przygotować przed pierwszą rozmową?
Wystarczy opisać, czym zajmuje się firma, kto ma korzystać z rozwiązania i co dziś utrudnia pracę lub kontakt z klientami. Przy stronie przydadzą się obecny adres i przykłady pytań od klientów. Przy systemie pokaż, jak zadanie przebiega teraz i z jakich programów korzystacie. Przy sztucznej inteligencji warto wskazać typ dokumentów lub czynności, które mają być wsparciem. Nie musisz przygotowywać specyfikacji technicznej.
Jak ustalacie zakres i koszt projektu?
Najpierw ustalamy cel, użytkowników, potrzebne treści lub dane oraz sposób działania rozwiązania. Koszt strony zależy między innymi od liczby i rodzaju podstron, materiałów i funkcji. W systemie znaczenie mają zadania użytkowników, role, integracje i utrzymanie. Przy sztucznej inteligencji dochodzą jakość danych, sposób kontroli odpowiedzi i koszty używanych usług. Propozycja opisuje zakres, etapy i koszty, aby było jasne, za co płacisz.
Czy przy nowej stronie stracę dotychczasowe treści i widoczność w wyszukiwarce?
Przed projektem sprawdzamy istniejące adresy, przydatne treści i podstrony, które odwiedzają klienci. Planujemy, co zachować, poprawić lub przenieść do nowej struktury, a zmieniane adresy łączymy odpowiednimi przekierowaniami. Sprawdzamy też tytuły stron, linki i podstawy techniczne. To pozwala rozsądnie wykorzystać wcześniejszą pracę, choć nikt nie może uczciwie zagwarantować pozycji w Google.
Czy możemy zacząć od mniejszego zakresu i rozwijać go później?
Tak. Możemy wybrać pierwszy użyteczny zakres, na przykład najważniejsze podstrony, jeden obieg zamówienia albo asystenta odpowiadającego na wybranych dokumentach. Ustalamy, jak sprawdzić wynik w praktyce, a kolejne funkcje planujemy na podstawie tego, czego dowiemy się po uruchomieniu. Taki podział omawiamy przed wyceną, aby pierwszy etap miał samodzielną wartość.
Co dzieje się po uruchomieniu strony lub narzędzia?
Przekazujemy ustalony sposób obsługi rozwiązania i sprawdzamy najważniejsze zadania przed publikacją. W zależności od projektu możemy zaplanować aktualizacje, poprawki, rozwój funkcji lub wsparcie zespołu. Zakres opieki, odpowiedzialność za treści i koszty usług zewnętrznych zapisujemy w propozycji współpracy; nie zakładamy, że każdy projekt potrzebuje takiego samego abonamentu.